Konflikt rodzinny: Nie widuję już wnuków. Co mogę zrobić?

„Podczas pierwszego spotkania moja córka żywo wyraziła to, co czuła w poszczególnych scenach. Dzięki parafrazie mediatora mogłam jej wysłuchać bez przesadnej reakcji. Byłoby to niemożliwe, gdybyśmy były same” – wyznaje. W trakcie sesji – od dwóch do dziesięciu, w zależności od przypadku – każda ze stron rozumie rzeczywistość drugiej i nakreślane są rozwiązania. „Chodzi nie o uzyskanie stałego prawa do widywania wnuków, ale o uzgodnienie sposobów budowania relacji: dzwonienia do nich, zapraszania ich od czasu do czasu…”

ًZobacz więcej na następnej stronie