Cofnęłam się gwałtownie, serce waliło mi jak młotem. I wtedy zrozumiałam, o co tak naprawdę chodziło… 😱😱Szczegóły w pierwszym komentarzu.👇👇
Oba obiekty zaczęły się powoli rozwijać. Z wnętrza wyłonił się pysk z małymi oczami i długim nosem.
Stałem nieruchomo, niezdolny do ruchu. To były łuskowce – żywe, rzadkie, pokryte lśniącym pancerzem, jakby z innego świata. Jeden ostrożnie wyciągnął długi język w kierunku mrowiska, podczas gdy drugi zaczął węszyć pod liśćmi, szukając pożywienia....
ًZobacz więcej na następnej stronie