Dziś rano wyszedłem na podwórko, żeby podlać kwiaty i nakarmić kota. Dzień zaczął się normalnie, dopóki nie zauważyłem dwóch dziwnych rzeczy przy płocie. Wyglądały jak duże szyszki lub kokony, pokryte grubymi, brązowymi łuskami. Podszedłem do nich, ale nie odważyłem się ich dotknąć; wyglądały, jakby były żywe. 😨😲

Dziś rano wyszedłem do ogrodu, żeby podlać kwiaty i nakarmić kota. Dzień przebiegał normalnie, dopóki nie zauważyłem dwóch dziwnych obiektów przy płocie. Wyglądały jak duże szyszki lub kokony, pokryte grubymi, brązowymi łuskami.

 

Podszedłem do nich ostrożnie, ale nie odważyłem się ich dotknąć: wyglądały na żywe. 😨😲

 

Dziś rano zobaczyłem coś niezwykłego w moim ogrodzie: nagle zaczęły się poruszać i kiedy w końcu zdałem sobie sprawę, co to było, byłem po prostu zszokowany i nie mogłem wydusić z siebie ani słowa.

 

Na początku myślałem, że to węże zwinięte w kłębek. Potem pomyślałem o żółwiach bez skorupy, a może nawet o czymś pozaziemskim.

 

Miałem właśnie zadzwonić do sąsiada, żeby przyszedł i sprawdził, gdy jedna z „kul” lekko się poruszyła...

ًZobacz więcej na następnej stronie